Szanowni Mieszkańcy, Wielkimi krokami zbliża się kolejna gala sportu w naszym mieście. To tak naprawdę nie tylko święto sportowców i ich trenerów, ale również wszystkich mysłowiczan. Dlaczego? Bo to właśnie nasi sportowcy na co dzień dumnie reprezentują Mysłowice w zawodach wojewódzkich, ogólnopolskich, a niektórzy nawet w europejskich i światowych. De facto nie ma miesiąca, w którym nie moglibyśmy się pochwalić wielkimi sukcesami osób uprawiających wszelkiej maści dyscypliny sportowe. Ta gala to również dzień refleksji nad tym czy robimy wszyscy wystarczająco dużo by wspierać naszych sportowców.
Kto dobrze mnie zna, wie ile znaczy dla mnie sport, gdyż ten towarzyszył mi w życiu od najmłodszych lat. Dzięki niemu nauczyłem się wielu uniwersalnych wartości, które do dzisiaj przez trudny i obłudny świat polityki niczym drogowskaz, prowadzą mnie do osiągania zamierzonych celów. To sport ukształtował mój charakter i siłę woli. Pozwolił godnie znosić porażki i cieszyć się z wygranych, przy jednoczesnym szacunku dla przeciwnika. Dlatego tak ważne jest dla mnie tworzenie odpowiedniego zaplecza dla naszych sportowców, szczególnie tych najmłodszych, przed którymi drzwi kariery otwarte są jeszcze bardzo szeroko.
W ostatnich 6 latach mysłowiccy sportowcy byli dla mnie oczkiem w głowie. Jako miasto dokonywaliśmy zakupu piłek, mat, strojów sportowych, dresów i wielu innych potrzebnych sprzętów, by teraz nawet kupić ring z myślą o naszych wspaniałych wojownikach, którzy co rusz z zawodów wracają z medalami w każdym uznawanym kolorze. Do tego jak zapewne widzicie, staram się być dosłownie na każdych zawodach czy turniejach organizowanych w naszym mieście. Piszę, udostępniam, bo rozpiera mnie duma.
Pamiętajmy, że to właśnie sport sprawia, że dzieci i młodzież z trudnych rodzin mogą zapomnieć o codziennych problemach i wyładować swoje emocje na macie, w ringu, czy na boisku. To dzięki niemu młodzi nie włóczą się bez celu po ulicach naszego miasta pakując się w niepotrzebne kłopoty. Znam wielu ludzi, którym sport uratował życie.
Dlatego tym bardziej dziwi mnie zachowanie wielu radnych opozycji, którzy o sporcie w mieście wyrażają się cynicznie, szydząc, że choćby wsparcie finansowe jakiego co roku udzielamy klubom sportowym, jest realizowane „prawnym wytrychem”. Jeszcze bardziej szokuje mnie fakt snucia rożnego rodzaju dziwnych domysłów, czy szukania sensacji przy okazji zakupu ringu właśnie. Co ważne, mówią to ludzie, którzy zwykle nawet nie pojawiają się imprezach sportowych, a los naszych sportowców jest dla nich tylko słupkiem w programie Excel. To przykre i smutne, ale zapewniam, że tego typu działania moich politycznych konkurentów w żaden sposób nie wpłyną na pomoc i wsparcie jakie z mojej inicjatywy jest udzielane sportowcom w naszym mieście.
Dla tych, którzy o sporcie w naszym mieście wiedzą mniej, a chcą tę wiedzę rozszerzyć, zapraszam choćby na moją stronę w portalu społecznościowym Facebook, gdzie dosłownie co chwilę publikuję informacje o sukcesach naszych sportowców. Zobaczcie Państwo jak długa będzie lista osób nagrodzonych i wyróżnionych podczas tegorocznej gali sportu.
Czy nie daje to nikomu do myślenia, że w sport w Mysłowicach warto jest inwestować dosłownie każdą wolną złotówkę? Warto i choć paru osobom ze świata lokalnej polityki się to nie podoba, to robić to będę dopóki jestem prezydentem Mysłowic.
Ps. Szanowna Pani Doroto, Szanowny Panie Krzysztofie – wspierajmy sport ze wszystkich sił, bo dzięki niemu świat staje się lepszy!
Do usłyszenia w następnym wpisie!